List od czytelniczki, Pani Dominiki, odsłania niezwykłe zdarzenie, które miało miejsce podczas jej ślubu. Pomimo staranności w organizacji tego wyjątkowego dnia, przyjęła ona kopertę zawierającą prezent, który wywołał w niej uczucie głębokiego rozczarowania i upokorzenia.
Pani Dominika podkreśliła w liście, że podczas przygotowań do ślubu wszystko musiało być dopięte na ostatni guzik. Po uroczystościach, para młoda z małżonkiem otworzyła prezenty wśród wzruszeń i radości. Jednak moment ten przerodził się w zawód, gdy para spojrzała do wnętrza jednej z kopert.
Zamiast oczekiwanych pieniędzy, znaleźli w niej banknoty-zabawki do gry planszowej, co było dla nich olbrzymim zaskoczeniem i rozczarowaniem.
— Pomyśleliśmy w pierwszej chwili, że to kupony na loterię. Słyszeliśmy, że niektórzy goście wręczają to młodym parom. Przyjrzeliśmy się jednak dokładnie. Potem jeszcze raz, bo naprawdę nie chciało nam się aż w to wierzyć. Dla mnie to było upokorzenie. Rozumiem, że może nie miał gotówki, może nie mógł sobie pozwolić na taki prezent. Ale wystarczyłby naprawdę los na loterię za kilka złotych. A nie plik banknotów z gry dla dzieci… — napisała Pani Dominika.
To zdarzenie odsłania nietakt i brak empatii ze strony gości weselnych, którzy nie dostosowali się do życzenia nowożeńców co do formy prezentu. Dla pary młodej było to nie tylko rozczarowanie, ale także uczucie upokorzenia w obliczu tak nieodpowiedniej formy wsparcia w dniu ich ślubu.