Maja Chwalińska nie odebrała telefonu od Nawrockiego. Powód zaskoczył kibiców

Maja Chwalińska po znakomitym występie podczas Roland Garros znalazła się w centrum zainteresowania nie tylko kibiców, ale również najważniejszych osób w państwie. Jak się jednak okazuje, finalistka paryskiego turnieju nie odebrała telefonu z gratulacjami od prezydenta Karola Nawrockiego. Powód okazał się wyjątkowo prosty.

Historyczny sukces Mai Chwalińskiej

Tegoroczny Roland Garros był przełomowym momentem w karierze Mai Chwalińskiej. Polska tenisistka przeszła przez kwalifikacje, a następnie dotarła aż do finału turnieju, zapisując się w historii światowego tenisa.

Po drodze pokonała wiele wyżej notowanych rywalek i zwróciła na siebie uwagę kibiców oraz ekspertów z całego świata. Jej sukces odbił się szerokim echem również w Polsce, gdzie gratulacje zaczęły napływać z różnych stron.

Telefon od prezydenta pozostał bez odpowiedzi

Podczas spotkania z dziennikarzami Chwalińska została zapytana o gratulacje od polityków i przedstawicieli władz państwowych. Wtedy ujawniła, że mogła nie odebrać jednego z najważniejszych telefonów.

Tenisistka przyznała, że od lat stosuje bardzo prostą zasadę – nie odbiera połączeń z nieznanych numerów.

W praktyce oznacza to, że niezależnie od tego, kto próbuje się z nią skontaktować, nieznany numer najczęściej pozostaje bez odpowiedzi.

– Nigdy nie odbieram telefonów od nieznanych numerów – przyznała z uśmiechem.

Mała lista zaufanych kontaktów

Jak wyjaśniła sportsmenka, na co dzień kontakt telefoniczny utrzymuje głównie z najbliższymi osobami. Jej lista kontaktów jest bardzo ograniczona i obejmuje przede wszystkim rodzinę oraz osoby bezpośrednio związane z karierą sportową.

To właśnie dlatego nawet telefon od najważniejszych osób w państwie mógł zostać potraktowany tak samo jak każdy inny nieznany numer.

Dla wielu kibiców taka odpowiedź okazała się sporym zaskoczeniem, ale jednocześnie wzbudziła wiele pozytywnych reakcji.

Internauci stanęli po stronie tenisistki

Po ujawnieniu kulis sytuacji w mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy popierających podejście Chwalińskiej. Wielu internautów przyznało, że sami również nie odbierają telefonów od nieznanych numerów, chcąc uniknąć telemarketerów, oszustów czy niechcianych rozmów.

Niektórzy zwracali uwagę, że w czasach ciągłej dostępności umiejętność wyznaczania granic i dbania o własny spokój staje się coraz cenniejsza.

Sukces większy niż jeden telefon

Choć historia z nieodebranym połączeniem szybko obiegła internet, dla Mai Chwalińskiej najważniejsze pozostaje to, co wydarzyło się na korcie.

Finał Roland Garros był największym osiągnięciem w jej dotychczasowej karierze i sprawił, że Polka znalazła się w gronie najgłośniejszych nazwisk światowego tenisa. A telefon od prezydenta? Jak sama pokazała, nawet taki numer nie jest w stanie zmienić zasad, których trzyma się od lat.

Popularne