Andre Agassi zachwycił się Mają Chwalińską. W studiu padły wyjątkowe słowa

Maja Chwalińska, która kilka dni temu zachwyciła świat tenisa swoim historycznym występem podczas Roland Garros, nie przestaje zbierać pochwał. Tym razem niezwykle ciepłe słowa skierował do niej sam Andre Agassi. Reakcja Polki wywołała uśmiech zarówno w studiu, jak i wśród kibiców oglądających program.

Historyczny turniej Polki

Choć finał Roland Garros zakończył się porażką Mai Chwalińskiej z Mirrą Andriejewą, dla 24-letniej tenisistki był to przełomowy moment kariery.

Polka rozpoczęła rywalizację już od kwalifikacji i jako pierwsza zawodniczka w historii ery Open przeszła drogę od eliminacji aż do finału paryskiego turnieju. Dzięki temu awansowała z drugiej setki rankingu WTA do ścisłej światowej czołówki i stała się jedną z największych sensacji sezonu.

Nic dziwnego, że po zakończeniu turnieju była rozchwytywana przez media z całego świata.

Spotkanie z legendami tenisa

W niedzielę Chwalińska pojawiła się w studiu amerykańskiej telewizji TNT Sports. Obok niej zasiedli prawdziwi giganci tenisa, m.in. Andre Agassi oraz John McEnroe.

Podczas rozmowy prowadzący poruszyli temat ogromnego zainteresowania, jakie występy Polki wywołały w kraju. Chwalińska, jak zwykle skromna, przyznała, że sama nie do końca rozumie skalę reakcji kibiców.

Mówiła, że jest przede wszystkim wdzięczna za wsparcie i uważa, że sport to coś więcej niż wygrane oraz przegrane — to przede wszystkim ludzie, emocje i historie, które stoją za każdym sukcesem.

Agassi nie mógł tego zostawić bez komentarza

Słowa Polki natychmiast skomentował Andre Agassi. Ośmiokrotny mistrz turniejów wielkoszlemowych postanowił wyjaśnić jej, dlaczego wzbudza tak wielką sympatię kibiców.

Według Agassiego osiągnęła coś wyjątkowego — przeszła kwalifikacje i dotarła do finału jednego z najtrudniejszych turniejów tenisowych na świecie. Legenda amerykańskiego tenisa podkreśliła również, że nie powinna przejmować się porażkami ani medialnym szumem, lecz dalej rozwijać swoją grę.

Najbardziej zapadły jednak w pamięć jego ostatnie słowa.

„Po prostu dalej się rozwijaj, bo jesteś darem dla tego sportu”.

Komiczna reakcja Chwalińskiej

Tak bezpośredni komplement wywołał natychmiastową reakcję Polki.

Z uśmiechem zwróciła się do Agassiego:

„Andre, przestań!”

Przy okazji wykonała zabawny, kokieteryjny gest, który rozbawił całe studio. Fragment szybko zaczął krążyć w mediach społecznościowych i został bardzo ciepło przyjęty przez kibiców.

Nie tylko świetna tenisistka

Występ w studiu pokazał coś, o czym wielu fanów mówi od początku turnieju — Maja Chwalińska imponuje nie tylko grą na korcie.

Jej naturalność, dystans do siebie, poczucie humoru i skromność sprawiają, że zdobywa sympatię ludzi daleko poza środowiskiem tenisowym. A gdy takie słowa uznania padają z ust Andre Agassiego, trudno o lepsze potwierdzenie, że Polka właśnie weszła do światowej czołówki nie tylko wynikami, ale również swoją osobowością.

Popularne