W ostatnich miesiącach coraz rzadziej można zobaczyć siedmioletnią Kasię Nawrocką w mediach oraz materiałach publikowanych przez rodzinę prezydenta. Zdaniem ekspertów nie jest to przypadek, lecz świadoma decyzja Marty i Karola Nawrockich związana z ochroną prywatności dziecka oraz zmianą strategii wizerunkowej po zakończeniu kampanii wyborczej.
Hejt wobec córki prezydenta
Po wyborach prezydenckich Kasia Nawrocka znalazła się w centrum zainteresowania mediów i internautów. Dziewczynka zwróciła uwagę opinii publicznej podczas wieczoru wyborczego, kiedy spontanicznie reagowała na wydarzenia na scenie, machając do zgromadzonych i okazując radość.
Choć wielu Polaków odebrało jej zachowanie bardzo pozytywnie, w internecie pojawiły się również obraźliwe komentarze. Sprawa była na tyle poważna, że zajęły się nią odpowiednie służby.
W jednym z wywiadów Marta Nawrocka przyznała, że była już przesłuchiwana w związku z postępowaniami dotyczącymi hejtu wymierzonego w jej córkę.
– Kasia nie powinna widzieć takich rzeczy o sobie – podkreślała.
Zmiana po kampanii wyborczej

Według ekspertki ds. wizerunku Marty Rodzik obecność rodziny była jednym z elementów kampanii Karola Nawrockiego. Pokazywanie żony i dzieci miało budować obraz stabilnej, tradycyjnej rodziny oraz podkreślać prywatną stronę kandydata.
Jak zauważa specjalistka, podobne działania są powszechnie stosowane w polityce. Rodzina pomaga ocieplić wizerunek polityka i pokazać go w bardziej osobistym świetle.
Po zakończeniu kampanii sytuacja jednak się zmieniła.
Ochrona prywatności dziecka
Zdaniem ekspertki jednym z głównych powodów wycofania Kasi z mediów jest troska o jej bezpieczeństwo i komfort psychiczny.
Po wyborach zainteresowanie mediów oraz aktywność internautów często stają się znacznie bardziej intensywne niż podczas kampanii. W takich sytuacjach wiele rodzin polityków decyduje się ograniczyć publikowanie zdjęć dzieci i chronić je przed niepotrzebną ekspozycją.
Rodzik zwraca uwagę, że częste pokazywanie dziecka może prowadzić również do oskarżeń o wykorzystywanie go w celach wizerunkowych. Wycofanie najmłodszych członków rodziny z życia publicznego pozwala uniknąć podobnych kontrowersji.
Bardziej oficjalny wizerunek
Ekspertka podkreśla także, że po objęciu urzędu przez prezydenta zmienia się sposób prowadzenia komunikacji.
W czasie kampanii dominują emocje i przekaz rodzinny. Po wyborach akcent przesuwa się na kwestie państwowe, urzędowe i merytoryczne. W takiej sytuacji obecność rodziny naturalnie schodzi na dalszy plan.
Coraz częściej mówi się również o budowaniu przez Martę Nawrocką własnej aktywności publicznej, niezależnej od kampanijnego przekazu rodzinnego.
Typowy schemat w polityce
Zdaniem specjalistów sytuacja rodziny Nawrockich nie jest wyjątkiem. W wielu krajach rodziny polityków są bardzo widoczne podczas kampanii wyborczych, natomiast po ich zakończeniu stopniowo wycofują się z pierwszego planu.
Szczególnie dotyczy to dzieci, które po okresie wzmożonego zainteresowania mediów wracają do codziennego życia, szkoły i prywatności.
W przypadku Kasi Nawrockiej wszystko wskazuje na to, że rodzice zdecydowali się właśnie na taki model działania, uznając, że po miesiącach medialnego zainteresowania córka powinna funkcjonować z dala od politycznych sporów i internetowych komentarzy.

