Prof. Grzegorz Motyka o Orderze Orła Białego dla Zełenskiego. „To byłaby decyzja ponadwymiarowa”

Sprawa ewentualnego odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu wywołuje coraz większe emocje. W poniedziałek Kapituła Orderu Orła Białego ma zająć się wnioskiem dotyczącym najwyższego polskiego odznaczenia przyznanego ukraińskiemu przywódcy. Głos w tej sprawie zabrał prof. Grzegorz Motyka, który ocenił taki krok jako zbyt daleko idący.

Sprawa trafia pod obrady Kapituły

Dyskusja wokół odznaczenia dla Wołodymyra Zełenskiego trwa od kilku tygodni i związana jest przede wszystkim z napięciami na tle historycznym pomiędzy Polską a Ukrainą.

Część środowisk domaga się odebrania ukraińskiemu prezydentowi Orderu Orła Białego, argumentując to działaniami władz Ukrainy dotyczącymi polityki historycznej oraz upamiętniania organizacji takich jak OUN i UPA.

Sprawa ma zostać omówiona przez Kapitułę Orderu Orła Białego, co ponownie rozpaliło debatę publiczną dotyczącą relacji polsko-ukraińskich.

Motyka: Ukraina konsekwentnie realizuje swoją politykę historyczną

W programie „Gość Wydarzeń” prof. Grzegorz Motyka zwrócił uwagę, że obecne działania władz Ukrainy nie są niczym nowym, lecz stanowią kontynuację polityki prowadzonej od wielu lat.

Jak podkreślił historyk, od 2015 roku Ukraina konsekwentnie buduje własną narrację historyczną, w której Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów oraz Ukraińska Powstańcza Armia traktowane są jako formacje walczące o niepodległość kraju.

Zdaniem profesora kolejne decyzje podejmowane przez ukraińskie władze należy postrzegać właśnie w tym kontekście.

Czy odebranie orderu coś zmieni?

Najważniejsze pytanie dotyczy jednak skutków ewentualnego odebrania odznaczenia Wołodymyrowi Zełenskiemu.

Prof. Motyka nie ukrywa, że sceptycznie podchodzi do takiego rozwiązania.

– Mam nadzieję, że do tak radykalnej decyzji nie dojdzie. Uważam, że byłaby to decyzja ponadwymiarowa, bo nie ustały powody, dla których Zełenskiemu przyznano ten order, czyli walka z rosyjskim najazdem – stwierdził historyk.

Według niego okoliczności, które doprowadziły do przyznania ukraińskiemu prezydentowi najwyższego polskiego odznaczenia, nadal pozostają aktualne.

Wojna nadal trwa

Profesor przypomniał, że Order Orła Białego został przyznany Zełenskiemu przede wszystkim za postawę podczas rosyjskiej agresji na Ukrainę oraz rolę, jaką odegrał w obronie swojego państwa.

W jego ocenie odebranie odznaczenia mogłoby zostać odebrane nie tylko jako sygnał wobec samego prezydenta Ukrainy, ale również jako zmiana oceny wydarzeń związanych z wojną i wcześniejszym wsparciem Polski dla walczącego sąsiada.

Napięcia historyczne pozostają nierozwiązane

Jednocześnie prof. Motyka nie ukrywa, że pomiędzy Warszawą a Kijowem nadal istnieją poważne różnice dotyczące interpretacji historii.

Historyk zaznaczył, że część decyzji podejmowanych przez stronę ukraińską wywołuje w Polsce zrozumiałe emocje i sprzeciw, szczególnie gdy dotyczą postaci lub formacji odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności polskiej.

Nie wierzy jednak, że odebranie orderu mogłoby realnie wpłynąć na zmianę polityki historycznej Ukrainy.

Zapytany o taką możliwość odpowiedział krótko:

– Wątpię.

Spór może mieć konsekwencje polityczne

Zdaniem profesora każda decyzja dotycząca Orderu Orła Białego będzie miała znacznie szerszy wymiar niż tylko symboliczny.

Może wpłynąć zarówno na relacje polsko-ukraińskie, jak i na sposób postrzegania dotychczasowej polityki prowadzonej wobec Kijowa przez kolejne polskie władze.

Dlatego – jak ocenia Motyka – warto pamiętać, że sprawa dotyczy nie tylko sporów historycznych, ale również bezpieczeństwa regionu oraz trwającej wojny za wschodnią granicą Polski.

Popularne