Do tragicznego wypadku doszło w centrum Świdnika w województwie lubelskim. 83-letni mężczyzna został potrącony na oznakowanym przejściu dla pieszych przez samochód osobowy marki Kia. Pomimo wysiłków lekarzy senior zmarł następnego dnia w szpitalu. Za kierownicą pojazdu siedziała 49-letnia kobieta, która jest sędzią Sądu Rejonowego Lublin-Wschód z siedzibą w Świdniku.
Do wypadku doszło na jednym z przejść dla pieszych
Tragedia rozegrała się 15 czerwca około godziny 9:10 na ulicy Niepodległości w Świdniku. Jest to jedna z głównych ulic miasta, przy której znajduje się wiele przejść dla pieszych. Mieszkańcy podkreślają, że w tym rejonie codziennie porusza się wielu pieszych, dlatego kierowcy powinni zachowywać szczególną ostrożność.
Według wstępnych ustaleń policji kierująca samochodem Kia jechała w kierunku ulicy Wyszyńskiego. W pewnym momencie doszło do potrącenia 83-letniego pieszego, który znajdował się na oznakowanym przejściu dla pieszych.
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Ratownicy podjęli walkę o życie seniora, który w stanie nieprzytomnym został przewieziony do szpitala.
Mężczyzna nie odzyskał przytomności
Poszkodowanym był 83-letni mieszkaniec Świdnika, który mieszkał niedaleko miejsca zdarzenia. Jak ustalili śledczy, doznał bardzo poważnych obrażeń.
Początkowo trafił do szpitala MSWiA w Lublinie, a następnie został przewieziony do innej placówki specjalistycznej. Mimo wysiłków lekarzy jego życia nie udało się uratować. Mężczyzna zmarł 16 czerwca, nie odzyskując wcześniej przytomności.
Śmierć seniora poruszyła mieszkańców miasta, którzy podkreślają, że był spokojnym człowiekiem i dobrze znaną postacią w okolicy.
Za kierownicą siedziała sędzia
Jak poinformowała prokuratura, samochodem kierowała 49-letnia kobieta będąca sędzią Sądu Rejonowego Lublin-Wschód z siedzibą w Świdniku.
Badanie trzeźwości przeprowadzone bezpośrednio po zdarzeniu wykazało, że kobieta była trzeźwa. Na miejscu pracowali policjanci, prokurator oraz biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.
Śledczy zabezpieczyli ślady, wykonali dokumentację fotograficzną oraz przeprowadzili szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia.
Świadkowie opowiadają o emocjach kierującej
Osoby obecne na miejscu tragedii relacjonują, że kobieta była w ogromnym szoku.
Według świadków po wypadku była wyraźnie roztrzęsiona i nie mogła ukryć emocji. Niektórzy wspominają, że miała łzy w oczach i była przerażona tym, co się wydarzyło.
Nie zmienia to jednak faktu, że śledczy muszą dokładnie ustalić przebieg zdarzenia i odpowiedzieć na pytanie, dlaczego doszło do potrącenia pieszego znajdującego się na przejściu.
Sprawę przejęła inna prokuratura
Ze względu na fakt, że uczestniczką zdarzenia jest sędzia pracująca w sądzie właściwym dla tego regionu, podjęto decyzję o przekazaniu śledztwa do innej jednostki prokuratury.
Jak podkreślają przedstawiciele śledczych, jest to standardowa procedura mająca zagwarantować pełną bezstronność oraz przejrzystość prowadzonego postępowania.
Prokuratura zaznacza, że decyzja nie oznacza żadnych szczególnych okoliczności, a jedynie ma wyeliminować wszelkie wątpliwości dotyczące obiektywizmu śledztwa.
Biegli odtworzą przebieg tragedii
Kluczowe znaczenie dla dalszego postępowania będą miały opinie ekspertów. Biegli przeanalizują między innymi prędkość pojazdu, widoczność na przejściu, zachowanie kierującej oraz zachowanie pieszego tuż przed zdarzeniem.
Śledczy sprawdzą również, czy senior był odpowiednio widoczny dla kierowcy i czy istniała możliwość uniknięcia potrącenia.
Dopiero po zgromadzeniu wszystkich dowodów prokuratura podejmie decyzję dotyczącą ewentualnej odpowiedzialności karnej kierującej.
Mieszkańcy domagają się wyjaśnienia sprawy
Tragedia wywołała duże poruszenie wśród mieszkańców Świdnika. Wielu z nich zwraca uwagę, że przejścia dla pieszych przy ulicy Niepodległości od lat należą do miejsc wymagających szczególnej ostrożności.
Mieszkańcy podkreślają, że niezależnie od funkcji czy wykonywanego zawodu każda sprawa powinna zostać dokładnie wyjaśniona. Rodzina zmarłego oczekuje odpowiedzi na pytania dotyczące okoliczności wypadku, który zakończył się śmiercią 83-letniego mężczyzny.
Śledztwo w tej sprawie trwa.

