Mariusz Błaszczak zwrócił ukraińskie odznaczenie. „Jestem solidarny z panem prezydentem”

Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak zapowiedział przygotowanie projektu ustawy powołującej komisję zaufania publicznego, która miałaby zajmować się ujawnianiem nieprawidłowości w ochronie zdrowia. Podczas rozmowy odniósł się również do relacji polsko-ukraińskich oraz wyjaśnił, dlaczego zdecydował się zwrócić otrzymane wcześniej ukraińskie odznaczenie państwowe.

Kontrowersje wokół zarobków lekarza

Jednym z głównych tematów rozmowy była sprawa Szpitala Południowego w Warszawie. Według informacji opublikowanych przez Portal Zero, lekarz odbywający specjalizację, a jednocześnie kierujący Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym i były radny Koalicji Obywatelskiej, miał zarobić w ciągu jednego roku około 1,6 miliona złotych.

Mariusz Błaszczak stwierdził, że taka sytuacja budzi poważne wątpliwości i jego zdaniem nie wynika z wadliwych przepisów, lecz z funkcjonowania układów i nieformalnych powiązań.

Polityk zwrócił uwagę, że aby osiągnąć takie wynagrodzenie, lekarz musiałby pracować praktycznie każdego dnia przez wiele godzin. Według niego sprawa wymaga dokładnego wyjaśnienia, ponieważ społeczeństwo ma prawo wiedzieć, czy środki publiczne są wydawane w sposób właściwy.

PiS proponuje komisję zaufania publicznego

W odpowiedzi na podobne sytuacje Prawo i Sprawiedliwość zamierza przedstawić projekt ustawy powołującej komisję zaufania publicznego. W jej skład mieliby wejść przede wszystkim lekarze oraz prawnicy, a jej obrady miałyby być jawne.

Komisja posiadałaby uprawnienia zbliżone do sejmowych komisji śledczych. Osoby związane z badanymi sprawami mogłyby zostać zobowiązane do stawienia się przed komisją i składania wyjaśnień.

Zdaniem Błaszczaka dotychczasowe komisje śledcze nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, dlatego potrzebny jest nowy model działania oparty na wiedzy ekspertów, a nie na politycznych sporach.

Jednym z głównych zadań komisji miałoby być ujawnianie przypadków uprzywilejowanego dostępu do świadczeń medycznych oraz sytuacji, w których część pacjentów omija kolejki dzięki znajomościom lub zajmowanym stanowiskom.

Błaszczak oddał ukraińskie odznaczenie

Polityk potwierdził również informacje o zwrocie ukraińskiego odznaczenia państwowego.

Jak zaznaczył, jego decyzja była wyrazem solidarności z prezydentem Karolem Nawrockim. Według wcześniejszych informacji podobny krok podjęli również inni politycy związani z Prawem i Sprawiedliwością.

Błaszczak podkreślił, że jego decyzja ma związek z pogorszeniem relacji pomiędzy władzami Polski i Ukrainy oraz z kontrowersjami dotyczącymi nadania jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia nawiązującego do UPA.

W jego ocenie formacja ta nie powinna być przedstawiana jako bohaterowie historii, a pamięć o ofiarach wydarzeń na Wołyniu wymaga jednoznacznego stanowiska.

Krytyka działań Wołodymyra Zełenskiego

Mariusz Błaszczak zaznaczył jednocześnie, że jego krytyka nie jest wymierzona w naród ukraiński.

Według niego problem dotyczy przede wszystkim decyzji politycznych podejmowanych przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Wiceprezes PiS uważa, że w ostatnim czasie władze Ukrainy postawiły na bliższą współpracę z Niemcami, ograniczając znaczenie relacji z Polską.

Zdaniem polityka taki kierunek prowadzenia polityki zagranicznej nie służy polskim interesom i może osłabiać dotychczasowe partnerstwo między oboma państwami.

Sprawa wywołuje kolejne polityczne komentarze

Wypowiedzi Mariusza Błaszczaka wpisują się w trwającą od kilku tygodni dyskusję dotyczącą relacji Polski i Ukrainy oraz sposobu prowadzenia współpracy między oboma krajami.

Jednocześnie zapowiadana komisja zaufania publicznego może stać się jednym z głównych tematów politycznych najbliższych tygodni, szczególnie jeśli projekt ustawy rzeczywiście trafi do Sejmu. W najbliższym czasie okaże się również, czy propozycja PiS zyska szersze poparcie oraz jakie będą dalsze konsekwencje decyzji polityków o zwrocie ukraińskich odznaczeń.

Popularne