Słowackie służby podjęły nagłą decyzję o zamknięciu wszystkich przejść granicznych z Ukraina. Komunikat pojawił się w środę i natychmiast wywołał ogromne poruszenie. Granica została zamknięta „do odwołania”, a władze nie podają na razie terminu przywrócenia ruchu.
W tle pojawiają się doniesienia o rosyjskim ataku w pobliżu granicy.
Wszystkie przejścia zamknięte
Decyzję ogłosiła Administracja Finansowa Słowacji (FS), odpowiadająca m.in. za służby celne.
W oficjalnym komunikacie poinformowano, że:
- zamknięte zostały wszystkie przejścia graniczne z Ukrainą,
- ograniczenia obowiązują bezterminowo,
- powodem są względy bezpieczeństwa.
To oznacza poważne utrudnienia zarówno dla podróżnych, jak i transportu towarowego, który na tym kierunku ma ogromne znaczenie.
Służby apelują do obywateli
Rzecznik FS David Kovacz zaapelował do mieszkańców i podróżnych o śledzenie bieżących komunikatów oraz stosowanie się do poleceń służb.
– Administracja finansowa zaleca obywatelom, aby sprawdzali aktualne informacje i respektowali polecenia celników oraz policjantów – przekazał.
Słowackie służby podkreślają, że sytuacja jest dynamiczna i może wymagać kolejnych decyzji.
W tle doniesienia o ataku przy granicy
Według informacji cytowanych przez słowackie media, rosyjska armia miała przeprowadzić atak na Użhorod — miasto położone bardzo blisko granicy ze Słowacja.
Doniesienia pochodzą z ukraińskiego portalu RBK-Ukraina. Oficjalnie nie potwierdzono jeszcze pełnej skali zdarzenia, jednak właśnie sytuacja bezpieczeństwa w regionie ma być głównym powodem decyzji słowackich władz.
Granica pod szczególnym nadzorem
Funkcjonariusze celni oraz policja zostali skierowani do zabezpieczenia rejonu granicznego. Władze podkreślają, że priorytetem pozostaje:
- utrzymanie porządku,
- kontrola ruchu,
- szybkie reagowanie na rozwój sytuacji.
Na razie nie wiadomo:
- jak długo potrwają ograniczenia,
- czy zamknięcie obejmie także ruch humanitarny i transport specjalny,
- czy inne państwa regionu podejmą podobne kroki.

