9-dniowy stream charytatywny ŁatwoGang miał zakończyć się w niedzielę o godzinie 16:00. Tak się jednak nie stało. Organizatorzy podjęli decyzję o przedłużeniu transmisji aż do 20:00. Powód jest jeden – ogromne zainteresowanie i wciąż rosnąca kwota zbiórki.
Ponad 163 miliony złotych i milion widzów na żywo
Od początku akcji, która ruszyła 17 kwietnia, udało się zebrać już ponad 163,8 mln zł na rzecz Cancer Fighters. To jeden z największych wyników w historii internetowych zbiórek w Polsce.
W kulminacyjnym momencie transmisję oglądało jednocześnie ponad milion osób. Takie liczby sprawiły, że zakończenie streama w pierwotnym terminie przestało mieć sens.
Maraton, który wymknął się spod kontroli
Początkowo transmisja miała trwać zaledwie kilka dni. Projekt funkcjonował jako tzw. subathon – jego długość zależała od aktywności widzów i kolejnych wpłat.
Z czasem akcja zaczęła rosnąć w niespotykanym tempie. Każda kolejna godzina przynosiła nowe wpłaty, a licznik zbiórki przekraczał kolejne granice.
Gwiazdy i symboliczne gesty
Na streamie pojawiło się wiele znanych osób, m.in. Robert Lewandowski czy Wojciech Szczęsny. Obecność celebrytów dodatkowo zwiększyła zainteresowanie wydarzeniem.
Jednym z najbardziej poruszających momentów była akcja golenia głów na żywo. Łącznie zdecydowało się na to aż 88 osób – jako gest solidarności z osobami walczącymi z chorobami nowotworowymi.
Finał jeszcze się nie skończył
Mimo że zbiórka osiągnęła już rekordowy poziom, organizatorzy podkreślają, że każda kolejna wpłata ma znaczenie. Dlatego zdecydowano się wydłużyć transmisję i dać widzom więcej czasu na wsparcie akcji.
Stream ŁatwoGang już teraz zapisał się jako jedno z największych wydarzeń charytatywnych w polskim internecie. I wszystko wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec.

